Zaloguj się | Rejestracja

Piątek, 19 grudnia 2014

imieniny: Gabrieli, Dariusza, Urbana

01.03.2014 17:43 | 32 286 odsłony | gr. | 53 komentarze
Ostatnia aktualizacja: 01.03.2014 20:37

"Rosja wypowiedziała wojnę Ukrainie". Czy konflikt obejmie inne kraje?

Doniesienia z Rosji są niepokojące. Jest zielone światło dla prezydenta Putina do interwencji zbrojnej na Ukrainie. Czy to znak, że wojna na Krymie rozleje się na inne kraje?

AP Photo/Darko Vojinovic
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas.
Ostatnia aktualizacja: 01.03.2014 20:37

Sytuacja na Krymie niebezpiecznie się zaostrza! Francja, Wielka Brytania i Niemcy wzywają Rosję do uszanowania niepodległości Ukrainy. Prezydent Rosji Władimir Putin otrzymał zgodę od parlamentu na interwencję zbrojną na Ukrainie. Prezydent Bronisław Komorowski w sobotniej rozmowie telefonicznej zapewnił Turczynowa o "polskim wsparciu i solidarności z Ukrainą w obliczu rosnącej presji rosyjskiej na Krymie". Potępił jednocześnie próby destabilizacji sytuacji politycznej na Ukrainie. Wyraził "jednoznaczne wsparcie dla ukraińskich starań o utrzymanie integralności terytorialnej". Czy decyzje podejmowane przez Rosję wskazywać mogą, że konflikt, który staje się interwencją zbrojną przerodzi się w III wojnę światową?

Rosja wypowiedziała wojnę Ukrainie.

Od kilku dni nad Krymem latają rosyjskie samoloty. Co ciekawe, rosyjski MSZ oświadczył, że Rosja postrzega to co dzieje się na Krymie za efekt wewnętrznych procesów politycznych Ukrainy i nie zamierza brać udział w konsultacjach proponowanych przez kijowskie władze. Minister ukraińskiego MSW Arsen Awakow stwierdził, że to co dzieje się na lotniskach w Sewastopolu i Symferopolu to nic innego jak „zbrojna interwencja i okupacja”, czytamy na tvn24.pl.

W zaprzestanie konfliktu na Krymie włączyła się tatarska organizacja Światowy Kongres Tatarów oraz Tatarstan, który wchodzi w skład Rosji. Światowy Kongres Tatarów prosi tatarów mieszkających na Krymie o spokój i zgodę z ludnością rosyjską. Były prezydent Tatarstanu Szajmijew podkreślił, że konflikt na Ukrainie to wewnątrzpaństwowe sprawy i przypomniał, że Ukraina jest suwerennym państwem.

Majdan: "Rosja wypowiedziała nam wojnę"

Na Majdanie w Kijowie gromadzą się tłumy po tym jak parlament Rosji wyraził zgodę i prezydent Władimir Putin otrzymał zielone światło do przeprowadzenia interwencji zbrojnej w Ukrainie. Ze sceny na Majdanie padły bardzo ważne słowa: "Rosja wypowiedziała nam wojnę! Wszyscy musimy oczekiwać na rozkaz i w razie jego wydania przez władze państwowe, musimy przystąpić do obrony kraju!".

Premier Donald Tusk pilnie wzywa ministrów

Premier Donald Tusk wezwał na pilne spotkanie Ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego i Ministra Obrony Narodowej Tomasza Siemoniaka. Czy nasz kraj, w perspektywie wojny na Ukrainie jest zagrożony?

Wladimir Putin - Prezydent Rosji

Jeżeli Rosja zaatakuje Ukrainę, Polska będąca w NATO - chcąc czy nie - włączy się w wojnę. Istnieje zatem realne zagrożenie, że konflikt na Ukrainie rozleje się też na inne kraje. Gdy w elblag24 poruszaliśmy jakiś czas temu sprawę rozmieszczenia rakiet w obwodzie kaliningradzkim, część ekspertów zarzucała mediom opisującym ten fakt straszenie społeczeństwa.

- Teraz jednoznacznie widać, że ewentualność wojny wywołanej przez Rosję jest brana bardzo poważnie pod uwagę. Konfilkt regionalny na Ukrainie może przybrać ogromną skalę - kolejnej wojny światowej. Władimir Putin, prezydent Rosji udowodnił już nie jeden raz, że nie ma żadnych sentymentów, że może zaatakować cel nie licząc się z opinią świata. - mówił w TVN24 ukraiński dziennikarz Żenia Klimakin. Wojna dla Putina jest jedyną drogą, aby mógł uratować swoją upadająca władzę i słabnący prestiż. Ten człowiek wielokrotnie prowokował konflikty, np. w Czeczenii, Gruzji czy Dagestanie.

Aktualizacja:

Premier Donald Tusk: "świat znalazł się na krawędzi..."

Premier Donald Tusk (fot. premier.gov.pl)
- Ukraina musi dowiedzieć się, że ma prawdziwych przyjaciół. To będzie test prawdy, który może rzutować na kolejne dziesięciolecia - powiedział Donald Tusk na spotkaniu z dziennikarzami, które dotyczyło nadzwyczajnej sytuacji na Ukrainie i realnej groźby interwencji Rosji. Zwrócę się w tej sprawie o pilne spotkanie Rady Europy. (...) Świat znalazł się na krawędzi konfliktu.

- powiedział dziennikarzom po godzinie 18.00 (1 marca 2014 roku) premier RP Donald Tusk.

Źródło: se/tvn24/onet

Ostatnia aktualizacja: 01.03.2014 20:37



TOP FAKTY