Zaloguj się | Rejestracja

Sobota, 20 grudnia 2014

imieniny: Bogumiły, Dominika, Zefiryna

21.11.2013 18:58 | 3 805 odsłony | MS - Głos Ludu | 41 komentarzy

O bezpieczeństwo wojska w Elblągu dba... agencja ochrony! To komiczne!

Dziś rano wracając z Szpitala Wojewódzkiego ulicą Królewiecką byłem świadkiem osobliwej sytuacji. Nie jest może to rzecz specjalnie ważna, ale po głębszym rozwinięciu wątku daje do myślenia.

fot. Jednostka Wojskowa w Elblągu (ulica Królewiecka)
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas.

Wracając Królewiecką do domu mijałem znajdującą się na tej ulicy jednostkę wojskową. Gdy zbliżałem się do bramy głównej elbląskiej jednostki, ta otworzyła się i wyjechała kawalkada zielonych wojskowych pojazdów... Nie mając wyjścia, ani możliwości przejścia na drugą stronę ulicy, spokojnie czekałem i obserwowałem przejeżdżające obok mnie wozy.

Gdy kolumna odjechała, zwróciłem uwagę na coś wyjątkowo interesującego... Człowiek zamykający bramę nie był pracownikiem wojska. Nie był to żołnierz ani żandarm, a.... pracownik jednej z większych firm ochroniarskich w naszym mieście. Widok z pozoru nie był ciekawy, ale w kontekście miejsca tak. Idąc dalej tą ulicą zacząłem zastanawiać się, dlaczego żołnierze muszą korzystać z tego typu usług? Dlaczego sami nie mogą pilnować miejsc w których pracują? Przecież to wojsko!

Co ciekawe innym obiektem mieszczącym się na tej samej ulicy jest komenda policji. Dlaczego ten obiekt - równie ważny jak jednostka wojskowa - nie wymaga korzystania z tego typu usług?

Ponadto firma, z której korzysta wojsko nie należy do najtańszych i zatrudnia też osoby z orzeczeniami o niepełnosprawności, czyli osoby o mniejszej sprawności fizycznej od pracujących w jednostce żołnierzy.

Wiadomo, że takie usługi generują pewne koszty które są pokrywane z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. Nie ukrywam, że jest to sytuacja groteskowa, a dla mnie nawet komiczna.

Liczne media w naszym kraju informują że MON ma mało pieniędzy, że likwidowane są jednostki wojskowe, a pełniący służbę żołnierze domagają się podwyżek. Z drugiej strony pozwala się na takie sytuacje, które generują koszty utrzymywania wojska.

Nie mam nic przeciwko wojsku i pracy żołnierzy, ale dziwi mnie ten paradoks, którego byłem dziś świadkiem. Ponadto co można powiedzieć o instytucji która musi korzystać z firmy ochroniarskiej aby być pilnowana? Dlaczego nie robią tego sami żołnierze? Dlaczego Policja, Straż Graniczna, Służba Więzienna, Straż Pożarna nie potrzebują takich usług, a Wojsko Polskie ...tak? Ja na to pytanie nie znajduję odpowiedzi.

Autor: MS - Głosu Ludu




TOP FAKTY