Zaloguj się | Rejestracja

Wtorek, 21 lutego 2017

imieniny: Eleonory, Kiejstuta, Fortunata

Pilne!
  • Najtańsze teksty sponsorowane w gazecie elblag24.pl. Zadzwoń już TERAZ! Tel: 668-869-872
30.05.2016 08:50 | red. | 3 komentarze

Interwencja na Wiejskiej. Dostał szału…bo rzuciła go dziewczyna?

W piątek opisywaliśmy interwencję elbląskich funkcjonariuszy policji w mieszkaniu przy ul. Wiejskiej. Szalejący 18-latek, uzbrojony w nóż, zranił wtedy policjantkę. Mężczyznę udało się obezwładnić dopiero po tym, gdy jeden z policjantów postrzelił go w nogę. Tymczasem do kolejnych informacji w tej sprawie dotarli dziennikarze stacji TVN.

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas.

Podczas policyjnej interwencji w Elblągu pijany 18-latek ranił nożem funkcjonariuszkę. Mężczyzna był agresywny i nie reagował na polecenia mundurowych. Jego rodzina, twierdzi, że do tej pory był spokojny, a przyczyną wzburzenia mógł być zawód miłosny.

Ale okazuje się, że 18-latek był już notowany, m.in. za rozbój.

Najpierw straszył nożem przechodniów, potem ranił nożem funkcjonariuszkę, która próbowała go obezwładnić. W odpowiedzi policjanci postrzelili go w nogę. 18-letni napastnik wciąż przebywa w elbląskim szpitalu. Wszystko wskazuje na to, że będzie odpowiadał za czynną napaść na policjanta.

Sąsiedzi mężczyzny, twierdzą, że to pierwsza taka interwencja na ul. Wiejskiej w Elblągu.

- Tutaj jest raczej spokojnie. Nie boimy się wychodzić z domu - mówią dziennikarce TVN24. Choć przyznają, że nie byli świadkami całego zajścia, to twierdzą, że policjanci zachowali się właściwie.

- Facet machał nożem, zaatakował tą policjantkę to, co mieli zrobić? Każdy chyba by tak postąpił. Przecież nie wiadomo co on potem mógł zrobić - tłumaczą.

W obronie 18-latka staje tylko jego babcia. Jej również nie było na miejscu feralnego wieczoru, więc opiera się jedynie na relacjach znajomych.

- Wnuk mój chciał się pociąć, bo dziewczyna go rzuciła. Wyleciał z nożem, no i policjantka chciała mu przegadać czy coś. Nie było tu nawet mediatora. Ta policjantka chwyciła go za rękę, a teraz jest, że on dziabnął ją nożem - mówi pani Hanna, babcia 18-latka.

Kobieta zapewnia również, że do tej pory jej wnuk był raczej spokojny.

W piątek wieczorem policjanci zostali wezwani na ul. Wiejską w Elblągu. Zgodnie ze zgłoszeniem to właśnie tam młody, półnagi mężczyzna miał wymachiwać nożem i straszyć przechodniów. Na miejsce wysłano dwa patrole. Na ulicy nikogo już nie było, ale funkcjonariusze ustalili adres, pod którym mógł się znajdować. Kiedy policjanci weszli do mieszkania 18-latek zachowywał się agresywnie i wymachiwał nożem.

- Próba użycia paralizatora elektrycznego nie odniosła skutku. Wymachujący nożem napastnik ranił w rękę policjantkę, która próbowała go obezwładnić. W odpowiedzi na to, drugi funkcjonariusz użył broni palnej. Najpierw oddano strzał ostrzegawczy, a potem w kierunku mężczyzny - relacjonuje podkom. Krzysztof Nowacki w elbląskiej policji. Zarówno napastnik jak i ranna policjantka trafili do szpitala. Po zaopatrzeniu rany funkcjonariuszkę zwolniono do domu. Mężczyzna wciąż przebywa w placówce. Wiadomo, że w chwili interwencji miał 0,8 promila alkoholu we krwi. Był już notowany

Okazuje się, że 18-latek jest bardzo dobrze znany elbląskiej policji. Mimo młodego wieku był już kilka razy notowany m.in. za rozbój, znęcanie się i pobicie. Tym razem 18-latek może odpowiadać z czynną napaść na policjanta. Grozi za to nawet 10 lat więzienia.

Źródło: tvn24.pl




TOP FAKTY